Wiadomości

stat

Szlak Kartuski przez Pojezierze Kaszubskie

Pieszy Szlak Kartuski łączy Trójmiasto z Kartuzami. Oznakowana kolorem niebieskim trasa liczy 67 km. Jego marszruta wiedzie przez Trójmiejski Park Krajobrazowy, Lasy Otomińskie oraz niewielką część Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. W każdym z etapów znajdziemy miejsca atrakcyjne oraz te, które najchętniej byśmy pominęli, jednak ciężko wytyczyć szlak tak, aby zupełnie omijał cywilizację. Jednym z najpiękniejszych i zarazem najbardziej dzikich odcinków na trasie jest jar rzeki Raduni. Pokonanie szlaku najlepiej rozłożyć na dwa dni, gdyż wędrówka w średnim tempie wraz z postojami zajmuje około 16 godzin.



Szlak Kartuski, oznakowany kolorem niebieskim rozpoczyna się w Sopocie Kamiennym Potoku tuż przy pętli autobusowej i wejściu do tunelu stacji SKM. W tym samym miejscu rozpoczynają się także niektóre Sopockie Szlaki Spacerowe.

Stamtąd szlak niebieski prowadzi w górę ul. Łowicką, a następnie ul. Kujawską, gdzie powoli zaczyna zagłębiać się w lesie. Początkowo wędrujemy jego skrajem w towarzystwie sopockiego Brodwina, ale po przekroczeniu ulicy Sopockiej, w końcu opuszczamy cywilizację i nastaje długo oczekiwany leśny spokój. Na pierwszym odcinku szlak Kartuski ciągnie się Drogą Wielkokacką, która doprowadza nas do skrzyżowania szlaków znanego jako Wielka Gwiazda. Tutaj odbijamy na południe i udajemy się w kierunku Doliny Świemirowskiej i ul. Mikołaja Reja, znanej wśród amatorów aktywnego wypoczynku. Przekraczając działki ogrodnicze, szlak ponownie zagłębia się w lesie mijając po drodze pomnik Waldemara Heusmanna, leśniczego zastrzelonego przez kłusowników w 1919 r.

Następnie szlak wspina się na grzbiet wzniesienia docierając do jednego z głównych leśnych traktów - Drogi Nadleśniczych. Tu spotyka dwa inne szlaki piesze oraz główny szlak rowerowy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Na dobrą sprawę w drodze do Góry Kościuszki co rusz szlak, którym podążamy będzie krzyżował się z różnymi innymi szlakami pieszymi, raz z czarnym - Wzgórz Szymbarskich, raz z zielonym Skarszewskim, czy którymś z sopockich szlaków spacerowych. Kulminacją tego odcinka jest wzniesienie, na którym znajduje się wieża widokowa, znana wszystkim mieszkańcom jako Pachołek.

Po zejściu ze wzniesienia i kierowaniu się ku Oliwie i ul. Spacerowej szlak niebieski odbija w kierunku ul. Bytowskiej i wiedzie w górę Doliny Radości. Po drodze warto zwiedzić zabytkową, XVI-wieczną kuźnię wodną.

Dalej droga zagłębia się w Dolinie Radości i zmierza ku budynkom odnowionego Dworu Oliwskiego, który widać już na horyzoncie. Po 700 m szlak skręca z drogi asfaltowej w lewo w las, mijając jeszcze na jego skraju głaz upamiętniający ostatniego burmistrza Oliwy. Następnie wchodzi głębiej między drzewa i pnie się pod górę, a potem cały czas podąża grzbietem między dolinami: Radości a Wężową. W końcu dochodzimy do leśnego skrzyżowania, na którym z prawej strony pojawia się ponownie czarny szlak Wzgórz Szymbarskich. My jednak nigdzie tym razem nie skręcamy, udajemy się prosto ku Szwedzkiej Grobli, która po licznych zakrętach doprowadzi nas do rezerwatu przyrody o ciekawej nazwie - Wąwóz Huzarów.

Nazwa rezerwatu została zaczerpnięta od wiodącej wzdłuż rezerwatu drogi o nazwie Huzarskie Manowce, oraz znajdującego się bardziej na wschód Parowu Huzarów. Etymologia tych nazw wywodzi się od stacjonującego na początku XX wieku w koszarach we Wrzeszczu elitarnego pruskiego regimentu Huzarzy Śmierci. Ich dowódca, August von Mackensen, był propagatorem rozwoju turystyki w oliwskich lasach.
Jesienna wędrówka Szlakiem Kartuskim
Jesienna wędrówka Szlakiem Kartuskim fot. Krzysztof Kochanowicz

Rezerwat został utworzony w 2005 roku i obejmuje 2,8-hektarowy fragment rozcięcia erozyjnego, o stromych zboczach w strefie krawędziowej wysoczyzny Pojezierza Kaszubskiego. Dnem rozcięcia płynie okresowo wysychający strumień zasilany przez źródła położone w południowej części rezerwatu. Na tym terenie stwierdzono występowanie 117 gatunków roślin naczyniowych. Trzy z nich podlegają ochronie ścisłej, wśród nich m.in. konwalia majowa.

Rezerwat można obejść dookoła drogami leśnymi, które biegną wzdłuż jego granic. Z nich ma się wgląd na cały teren rezerwatu. Nieco dalej słychać już ulicę Słowackiego, czyli drogę wylotową łączącą centrum komercyjne Gdańska z Matarnią. Tutaj szlak przekracza dwie nitki tej arterii i asfaltową drogą idzie do Matemblewa. Nieopodal Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej szlak napotyka ponownie inne szlaki piesze Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Tym razem są to: oznakowany na zielono szlak Skarszewski oraz żółto - Szlak Trójmiejski.

Ostatnie kilometry szlaku na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego wiodą doliną potoku Strzyży, przecinając obszar rezerwatu przyrody utworzonego wzdłuż linii brzegowej strumyka. Po wydostaniu się z lasu przed nami kilka mało ciekawych kilometrów wiodących wśród gdańskich osiedli. Szlak zgrabnie je jednak omija, tak aby wędrujący nim turysta miał jak najmniej kontaktu z cywilizacją.

Po wydostaniu się z Gdańska zagłębiamy się w kolejnych malowniczych obszarach leśnych. Mowa tu o Lasach Otomińskich, które dobrze znane są mieszkańcom Trójmiasta. W weekendy, dni wolne od pracy sporo tu spacerowiczów, amatorów kolarstwa górskiego, czy miłośników jazdy konnej. Przyciągają ich nie tylko malownicze lasy, ale także jezioro, nad którym można odetchnąć od miastowego zgiełku. Szlak Kartuski dochodzi tu do Jeziora Otomińskiego, po czym zagłębia się w leśnej gęstwinie omijając wszelkie zabudowania obu wsi: Otomina i Sulmina.

Przecinając Sulmin warto rzucić okiem na lokalną galerię, którą utworzono w dawnym kościele ewangelickim. W Galerii Sulmin co jakiś czas odbywają się ciekawe koncerty, dlatego też wędrówkę warto połączyć z rozkoszą dla ucha.

Za Sulminem znacznie zmienia się krajobraz szlaku, który dłuższy czas wiedzie drogami gruntowymi wśród rozległych łąk i pól uprawnych, mijając pojedyncze domy, osady, bądź wsie. Pierwszą z nich jest Niestępowo wraz z maleńkim kościołem pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na uwagę zasługuje także most nad Radunią, która za chwilę będzie nam towarzyszyć znacznie częściej. Po minięciu torów dawnej linii kolejowej Pruszcz Gdański - Kartuzy wydostajemy się na otwarte przestrzenie. Teren jest już znacznie bardziej nizinny niż w przypadku Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Po kilku kilometrach docieramy także do Przyjaźni, gdzie oprócz malowniczych pól pojawiają się pastwiska i wybiegi dla koni. Za Przyjaźnią pojawia się także wcześniej wspomniana rzeka Radunia, która meandruje wśród bujnych wierzb, doprowadzając nas do samego Żukowa.

Wraz z mostem i zaporą na rzece pojawia się ogromna, ceglana bryła starego zabytkowego młyna, a chwilę dalej XIV-wieczny, ponorbetański klasztor, obecnie kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Obiekt ten jest najstarszym zabytkiem architektonicznym na Kaszubach, kryjącym wiele cennych dzieł sztuki z XIV-XVIII w. Największą wartość ma późnogotycki ołtarz z tzw. szkoły antwerpskiej. Ołtarz główny, z obrazem Wniebowzięcia N.M.P. z warsztatu wybitnego gdańskiego malarza Hermana Hana, pochodzi z pierwszej połowy XVII w. Najstarszym zabytkiem kościoła jest jednak krzyż wiszący nad wejściem do zakrystii, który pochodzi z końca XIV wieku. Kościół wraz z istniejącym obok Muzeum Parafialnym można zwiedzać indywidualnie, bądź z przewodnikiem, umawiając wizytę w lokalnej informacji turystycznej.

Dalej Szlak Kartuski przecina miasteczko i wiedzie w kierunku Kartuz. W Borkowie, tuż przed wiaduktem kolejowym schodzimy do elektrowni wodnej w Rutkach, gdzie ponownie zagłębiamy się w lesie. Przed nami najtrudniejszy i zarazem najpiękniejszy odcinek szlaku. Zaraz za rozlewiskiem Raduni, nad którym wisi charakterystyczny, kratownicowy most kolejowy rozpoczyna się malowniczy Rezerwat Przyrody Jaru Raduni. Obszar ten objęty jest ochroną, co oznacza, że nie należy schodzić na inne ścieżki poza wyznakowanym szlakiem. Kontynuujemy więc wędrówkę, która na odcinku tym wcale nie jest taka łatwa. Bardzo strome zbocza jaru sięgają miejscami 40 metrów nad dno doliny, którym płynie wąską gardzielą bystry nurt Raduni. Wiodąca wzdłuż koryta rzeki ścieżka przyjmuje nieco górski charakter i niekiedy wymaga od wędrujących większego wysiłku. Miejscami jest bardzo wąsko i ślisko, mnóstwo tu także powalonych drzew, przez które przedostajemy się albo górą, albo dołem. Ten kilkukilometrowy odcinek to na dobrą sprawę niezły tor przeszkód dla wprawionych w boju wędrowców... szczególnie gdy jest mokro. Niegdyś turyści wędrujący szlakiem dwukrotnie mieli okazję przejść na drugą stronę rzeki drewnianymi kładkami podziwiając ogrom pięknego jaru. Obecnie przebieg szlaku został zmieniony i wiedzie jedną stroną, pokazując tylko część głębokiego wąwozu. Z Jaru Raduni szlak wydostaje się nieopodal stacji kolejowej w Babim Dole.

Jesienna wędrówka Szlakiem Kartuskim
Jesienna wędrówka Szlakiem Kartuskim fot. Krzysztof Kochanowicz


Następnie przed wędrowcem chwila wytchnienia. Od Babiego Dołu po Mezowo marszruta uspokaja się. Początkowo przez pierwsze kilometry wędrujemy jeszcze przez las, a następnie wśród otwartych przestrzeni pól uprawnych i pastwisk, które rozciągają się nad Jeziorem Mezowskim. Mimo mijanych domów i gospodarstw rolnych trasa jest przyjemna. Widoki uzupełnia lekko pofałdowany teren i liczne stawy w zagłębieniach. Po kilku kilometrach droga staje się dość uciążliwa. Pokonywany przez nas teren jest bardzo grząski i podmokły, co przysparza nam sporo problemów, by teren ten pokonać o suchych stopach. Na odcinku między jeziorami Okunowo i Szczyczno zanika także oznakowanie szlaku. Na szczęście na ratunek przychodzi nam mapa. Bez niej ciężko byłoby kontynuować wędrówkę we właściwym kierunku. Oznakowanie poprawia się dopiero, gdy szlak dochodzi do drugiego ze wspomnianych jezior.

Za jeziorem i lasem szlak odbija na północny wschód. Pokonuje garb, mija pojedyncze zabudowania i ciekawą kapliczkę, po czym ponownie zagłębia się w lesie. Podążając przez leśną gęstwinę mamy okazję zobaczyć piękne, okazałe iglaki w Rezerwacie Przyrody Stare Modrzewie oraz malownicze Jezioro Ciche, które znajduje się już na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. My obszarem tym cieszymy się krótko, gdyż za chwilę docieramy już do końca szlaku w Kartuzach.

Ostatnie kilometry pozwolą zapoznać się z urokliwym miasteczkiem. Tuż po wydostaniu się z lasu wita nas wiodąca brzegiem Jeziora Karczemnego pieszo-rowerowa promenada, którą docieramy do punktu widokowego, z którego rozpościera się przepiękna panorama na Kartuzy. Tu też znajduje się tzw. Ławka Asesora upamiętniającego kartuskiego asesora Karla Pernina. Dalej szlak ciągnie się przez willowe osiedle, wzdłuż ul. Chmieleńskiej, na końcu której widać ciekawą bryłę kartuskiej Kolegiaty pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Ten gotycki kościół kryje w sobie wiele cennych zabytków: pozłacany ołtarz z XV w., bogato rzeźbione barokowe stalle, niezwykłe kurdybany, czyli obicia z wytłaczanej i malowanej skóry umieszczone na ścianach prezbiterium, kilkadziesiąt obrazów, ołtarzy i nagrobków. Ciekawostką, która przykuwa uwagę turystów jest dach świątyni przypominający wieko trumny. Skojarzenie to jest jak najbardziej właściwe, kolegiata kartuska jest przecież pozostałością jednego z najsurowszych klasztorów kontemplacyjnych, którego mieszkańcy niejako umierali dla świata doczesnego, żeby otworzyć się na życie wieczne.

Do końca szlaku pozostało niewiele. Przechodzimy maleńki park oraz deptak wzdłuż którego podziwiamy zabytkowe kamieniczki, za chwilę docieramy także do przechodzącego metamorfozę zabytkowego Rynku, w głębi którego wznosi się kolejna bryła kościoła. Ten jest zdecydowanie młodszy od wspomnianej wcześniej kolegiaty. Zbudowano go w latach 1883-1887 i do roku 1945 służył on ewangelikom. W latach 1946-1983 świątynia ta pełniła rolę kościoła szkolnego rzymskokatolickiej parafii Wniebowzięcia NM Panny w Kartuzach. 1 października 1983 roku erygowano przy tym kościele parafię pw. św. Kazimierza. Od kościoła do końca szlaku idziemy ul. dworcową, która jak większość ulic pod tą nazwą wiedzie pod dworzec kolejowy, gdzie kończy się także marszruta naszym szlakiem.

Trudność szlaku:

Szlak Kartuski przemierza liczne wzgórza morenowe, jednak pokonanie ich nie jest specjalnie trudne dla wprawionego w wędrówkach pieszych turysty. Większość drogi to dość szerokie dukty leśne i drogi gruntowe, a w obrębie miejscowości chodnikami i ulicami miejskimi. W każdym z etapów znajdziemy miejsca atrakcyjne oraz te, które najchętniej byśmy pominęli, jednak ciężko wytyczyć szlak tak, aby zupełnie omijał cywilizację. Jednym z najpiękniejszych i zarazem najbardziej dzikich odcinków na trasie jest Jar Raduni. Pokonanie szlaku najlepiej rozłożyć na dwa dni, gdyż wędrówka w średnim tempie wraz z postojami zajmuje około 16 godzin.

Informacje o szlaku:

-Oznakowanie w terenie: kolor niebieski
-Jakość oznakowania: w miarę dobra
-Forma oznakowania: znakowanie malowane na drzewach oraz tablice informacyjne
-Atrakcyjność szlaku: malowniczy (w zależności od odcinków)
-Całkowity dystans: 67 km
-Miejsce rozpoczęcia szlaku: Sopot Kamienny Potok, stacja SKM
-Miejsce zakończenia szlaku: Kartuzy, dworzec autobusowy PKS
-Czas wędrówki z postojami: 16 godzin / 2 dni

Ogólna ocena szlaku: 4/5

>>>Mapa i ślad GPS naszej wędrówki



GALERIA ZDJĘĆ; fot. Krzysztof Kochanowicz

Dziękujemy wszystkim za udział w naszych wypadach i zapraszamy na kolejne !

Info:

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
Co chwilę mamy nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego też nie sposób się z nami nudzić. Jesteśmy aktywni przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pogody. Jeździmy na rowerach, wędrujemy, pływamy na kajakach i wiele innych. Jeśli masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas!

O naszych inicjatywach, wypadach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3miasto. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami.

>>> Grupa Rowerowa 3miasto

Kontakt: gr3miasto@gmail.com

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mapa Trójmiasta

Pełna mapa »