Wiadomości

stat

Miasta na weekend: Jerozolima i Tel Aviv

Wzgórze Świątynne w Jerozolimie.
Wzgórze Świątynne w Jerozolimie. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

Tel Aviv to jedno z najdalszych miast, do których można dolecieć bezpośrednio z Trójmiasta. Jednak atrakcje Izraela oraz przystępne ceny biletów, rozpoczynające się już od ok. 100 zł za podróż w obie strony sprawiają, że jest to połączenie niezwykle popularne.



Czy chciał(a)byś wybrać się w podróż do Izraela?

tak, to moje wielkie, wciąż niezrealizowane marzenie

40%

tak, choć miałem już okazję gościć w tym kraju

21%

nie zastanawiałe(a)m się nad tym, ale nie wykluczam tego

17%

nie, nie jestem zainteresowany wizytą w tym rejonie świata

22%
Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że Izrael to kraj niezwykły. To właśnie tu rozgrywały się wydarzenia opisane na kartach Biblii, tu kształtowała się religia i tożsamość Żydów, ale także chrześcijan.

Ziemia Święta trzech religii



Największe miasto Izraela - Jerozolima - jest uznawane za święte nie tylko przez wyznawców judaizmu, ale również wyznawców chrześcijaństwa i islamu. Żydzi czczą to miasto m.in. jako historyczną stolicę swojego kraju, miejsce działalności wielu proroków oraz siedzibę zburzonej przez Rzymian Świątyni Jerozolimskiej, w której znajdowała się słynna Arka Przymierza. Dla muzułmanów jest to miejsce wniebowstąpienia proroka Mahometa. Z kolei z perspektywy Europejczyków właśnie tutaj tkwią korzenie chrześcijaństwa, które wraz z grecką filozofią i prawem rzymskim są fundamentami naszej cywilizacji, zwanej łacińską bądź po prostu zachodnią.

Natomiast Tel Aviv ma opinię jednej z najbardziej "imprezowych" metropolii na całym Bliskim Wschodzie. Nie bez przyczyny mówi się, że nigdy nie zasypia, głównie za sprawą niezliczonych klubów i dyskotek. Żaden amator nocnego życia z pewnością nie będzie się tutaj nudził i znajdzie lokal w swoim guście. Zapewne niemałym zaskoczeniem będzie fakt, że w tym rejonie świata nie brakuje miejsc przeznaczonych specjalnie dla mniejszości seksualnych.


Polskie akcenty korzeni współczesnego Izraela



Choć Ziemia Święta była ojczyzną Żydów już od czasów biblijnych, państwo Izrael zostało założone dopiero w 1948 roku. Co szczególnie ciekawe dla Polaków, wśród ojców-założycieli współczesnego Izraela znalazło się wielu Żydów wywodzących się z naszego kraju. I nic dziwnego - przed II wojną światową żyła w Polsce największa w Europie społeczność żydowska, licząca ok. 3,5 mln osób. Wielu przodków Izraelczyków to potomkowie osób, które wyemigrowały z Polski przed albo po wspomnianym konflikcie, który zrujnował nasz kontynent w latach 1939-1945 i na skutek ludobójczej polityki hitlerowskich Niemiec przyniósł niemal całkowitą zagładę europejskich Żydów.

Spośród ojców-założycieli Izraela na szczególną uwagę zasługują pierwszy premier tego państwa Dawid Ben-Gurion (właśc. Dawid Grün) oraz jeden z jego późniejszych następców, Menachem Begin (właśc. Mieczysław Biegun). Pierwszy z nich urodził się w Płońsku na Mazowszu, drugi w Brześciu nad Bugiem na Polesiu. Spośród kolejnych ciekawostek warto wymienić fakt, że obaj byli absolwentami Uniwersytetu Warszawskiego, a Begin służył w szeregach armii gen. Władysława Andersa.


W niewiele ponad 4 godziny z Gdańska do Tel Avivu



Od kilku miesięcy wszystkie atrakcje tego niezwykłego kraju są dla mieszkańców Trójmiasta niemal na wyciągnięcie ręki, a właściwie trwającej niewiele ponad 4 godziny podróży z portu lotniczego w Gdańsku. I to w naprawdę przystępnej cenie, dostępnej prawie na każdą kieszeń.

W czerwcu 2017 roku Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiły bowiem połączenia do Tel Avivu z czterech lotnisk regionalnych: Wrocławia, Lublina, Poznania i właśnie Gdańska. Podróż odbywa się na pokładach nowoczesnych i wygodnych samolotów Boeing 737-800 NG, które weszły do floty naszego narodowego przewoźnika zaledwie w ubiegłym roku.

- Połączenia lotnicze z Gdańska do Tel Avivu obsługuje dwóch przewoźników: LOT oraz Ryanair. Loty na tej trasie cieszą się coraz większym zainteresowaniem ze strony naszych pasażerów, co zresztą potwierdzają zgromadzone przez nas dane. Od czerwca do końca 2017 roku, LOT przewiózł w obie strony 7328 osób. Natomiast od października 2017 roku, kiedy to Ryanair wprowadził analogiczną ofertę, do końca roku skorzystało z niej 6615 osób. Przez pierwsze miesiące tego roku, czyli w styczniu i lutym, LOT przewiózł 1639 osób, a Ryanair 5308 osób - informuje Iwona Tomczyńska z Portu Lotniczego w Rębiechowie.

Ceny biletów Gdańsk-Tel Aviv



Pasażerowie mają do wyboru podróż w trzech klasach podróży: biznes, ekonomicznej premium oraz ekonomicznej. Ceny najtańszych biletów zaczynają się od nieco ponad 100 złotych. Wszystko zależy oczywiście od wyprzedzenia, z jakim rezerwujemy lot.

Przedstawiciele LOT-u podają, że w ciągu 10 miesięcy 2017 roku przewieźli z polskich miast do Tel Avivu 150 tys. pasażerów - aż 2,5-krotnie więcej, niż w analogicznym okresie 2016 roku. Szczegółowe dane dotyczące biletów i możliwość ich zamówienia znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej przewoźnika.

Morze Martwe, czyli najniżej położony i najbardziej zasolony akwen na świecie. Widok w kierunku granicy z Jordanią.
Morze Martwe, czyli najniżej położony i najbardziej zasolony akwen na świecie. Widok w kierunku granicy z Jordanią. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

Garść praktycznych informacji



Walutą obowiązującą w Izraelu są szekle. Ich kurs jest zbliżony do złotówki, czyli za jednego szekla trzeba zapłacić ok. 97 groszy. Zdecydowanie bardziej korzystnie jest dokonać wymiany waluty przed podróżą niż po dotarciu do Izraela. Warto również wspomnieć, że w praktycznie całym Izraelu bez najmniejszego problemu można również płacić dolarami amerykańskimi, a szekle obowiązują również na terenie całej Autonomii Palestyńskiej, na terenie której znajduje się np. Betlejem.

Ceny w Izraelu, a już szczególnie w miejscach obleganych przez turystów, są znacznie wyższe niż w Polsce.

Przykładowe ceny:

  • 1,5 l wody mineralnej to wydatek rzędu 5-10 szekli,

  • chleb - ok. 10 szekli,

  • 0,5 kg kawy - ok. 25 szekli,

  • litr benzyny - ok. 6 szekli,

  • piwo - ok. 15 szekli.


Ceny obiadów w restauracjach zaczynają się od ok. 80 szekli, choć można również znaleźć tańsze oferty w knajpkach, już od ok. 50 szekli.

Ceny noclegów są bardzo zróżnicowane. Choć wszystko zależy oczywiście od miejscowości i wybranego standardu, średnia cena wynosi od 200 do 400 szekli za noc.

Choć w Izraelu funkcjonuje sprawna komunikacja miejska i międzymiastowa i nie brakuje taksówkarzy, warto zastanowić się nad wynajmem samochodu. W tym kraju funkcjonuje wiele wypożyczalni aut dla turystów, a cena wynajęcia auta za dobę zaczyna się już od ok. 80-90 szekli.

Warto to rozważyć z dwóch powodów. Po pierwsze, Izrael jest naprawdę niewielkim krajem i kilka dni w zupełności wystarczy, aby kilkukrotnie przejechać go dosłownie wzdłuż i wszerz. Po drugie, w sobotę Izraelczycy świętują szabat, podczas którego zamykane są sklepy, kawiarnie, restauracje i nie działa komunikacja.


Język i pogoda



We wszystkich miejscach odwiedzanych przez turystów bez najmniejszego problemu można porozumieć się w języku angielskim. I to nie tylko w hotelach czy restauracjach, ale również na bazarach czy w taksówkach.

W wielu sklepach można również prowadzić konwersację w języku rosyjskim, o czym informują stosowne szyldy. Aż ponad milion obywateli Izraela stanowią bowiem emigranci z krajów byłego Związku Radzieckiego, którzy przybyli do ojczyzny przodków głównie na początku lat 90.

W Izraelu panuje atrakcyjny dla Polaków, śródziemnomorski klimat. Lata są suche i gorące, a zimy łagodne i raczej nie uświadczymy podczas nich śniegu. Dla porównania - podczas gdy na przełomie lutego i marca zmagaliśmy się nad Wisłą z tęgimi mrozami, średnia temperatura w Izraelu wynosiła ok. 15 stopni Celsjusza.


Kwestia bezpieczeństwa



Zapewne wielu czytelników zastanawia się również nad kwestią bezpieczeństwa, gdyż - nie ukrywajmy - Izrael leży w jednym z najbardziej zapalnych punktów naszego globu. Wszak w graniczącej z Ziemią Świętą Syrii od sześciu lat toczy się wojna, a konflikt z Palestyńczykami - zamieszkującymi głównie autonomiczne tereny Strefy Gazy i Zachodniego Brzegu Jordanu - nadal się tli. Ale wbrew pozorom, Izrael to bezsprzecznie najbezpieczniejsze miejsce na Bliskim Wschodzie. Udało się to osiągnąć nie tylko dzięki m.in. restrykcyjnej polityce imigracyjnej czy wyśrubowanym normom bezpieczeństwa na lotniskach czy dworcach.

To również pokłosie obecności uzbrojonych po zęby żołnierzy, którzy patrolują wiele zakątków tego niewielkiego kraju. Widok młodych mężczyzn czy kobiet w wojskowych uniformach i przewieszoną przez ramię bronią maszynową nie powinien tutaj nikogo dziwić - to po prostu jeden ze stałych elementów tutejszego krajobrazu. Strzegą oni w równym stopniu zdrowia i życia swoich współobywateli, jak i zagranicznych turystów.

Uzbrojeni żołnierze na ulicach to jeden z nieodłącznych elementów Izraela. Zdjęcie wykonano na Starym Mieście w Jerozolimie.
Uzbrojeni żołnierze na ulicach to jeden z nieodłącznych elementów Izraela. Zdjęcie wykonano na Starym Mieście w Jerozolimie. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (369)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mapa Trójmiasta

Pełna mapa »