Wiadomości

stat

Koreańczycy interesują się skarbami Wyspy Sobieszewskiej


Ekipa telewizyjna z odległej Korei Południowej niedawno zgłębiała tajniki poławiania bursztynu - jednego z największych skarbów Wyspy Sobieszewskiej zobacz na mapie Gdańska. Ale to niejedyne bogactwo tego miejsca.



Czy znalazłeś kiedykolwiek bursztyn na plaży?

tak, czasami całkiem ładne okazy

24%

tylko drobnicę

50%

nie, nigdy

18%

nie szukam bursztynu na plaży

8%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 927
Mieszkańcy Wyspy Sobieszewskiej od lat wiedzą, że po sztormie na plaży można znaleźć bursztyn. Jest on prawdziwym, i to dosłownie, bogactwem tego miejsca, które w związku z tym nazwane jest też "bursztynową wyspą". Ale nie tylko my się nim interesujemy.

Czy bursztyn jest do jedzenia?

- Pod koniec kwietnia zadzwonili do mnie z ambasady Korei Południowej i poprosili, bym pokazał prywatnej telewizji koreańskiej, jak poławia się bursztyn oraz co z niego robimy. Z ekipą spędziłem kilka godzin na plaży, na początku maja. Był wtedy chłodny, silny wiatr i koreańska modelka, która mnie pytała o sekrety połowu bursztynu, musiała się wykazać sporą odpornością, bo za cienko była ubrana - opowiada Sylwester Malucha, mieszkaniec Wyspy Sobieszewskiej.
To nie przypadek, że ekipa z Korei zgłosiła się właśnie do niego. Malucha poławia bursztyn od 6. roku życia, do tego ma na swoim koncie wyjątkowe osiągnięcie. Wyjął z wody największą (ważącą niemal 1 kg) na świecie bryłę bursztynu porośniętą pąklami. Największą, wyłowioną z morza legalną metodą tradycyjną. Najlepiej poławiać w ten sposób po sztormie, o świcie, z wykorzystaniem kaszorka, czyli siatki, czerpaka, brodząc w morzu w specjalnych spodniach gumowych, czyli woderach. Malucha o metodzie poławiania opowiada chętnie nie tylko telewizji z Korei, ale też na spotkaniach z turystami.

Czytaj też: Z kaszorkiem na plażę. Jak zostać poławiaczem bursztynu?

- Koreańczycy pytali się, czy bursztyn jest do jedzenia i co z niego robimy? Wyjaśniałem, że duże bryły idą do wyrobu biżuterii, a małe na nalewkę, pokazałem im, jak się ją robi. Ekipa pojechała potem do Muzeum Bursztynu oraz na ul. Mariacką, żeby zobaczyć wyroby z bursztynu - wyjaśnia Malucha.
Niewykluczone, że wizyta koreańskiej telewizji może mieć związek z tym, że Korea i Polska rywalizują o organizację Światowego Jamboree Skautowego w 2023 roku dla 40 tys. skautów ze 160 krajów. Decyzja o tym, gdzie ono się odbędzie zapadnie w sierpniu tego roku. Jeżeli organizacja przypadnie naszemu krajowi, to zlot odbędzie się na 300 ha pól, właśnie na Wyspie Sobieszewskiej.

Skarby przyrody widziane z roweru

Poza bursztynem Wyspa Sobieszewska to jedyna miejska dzielnica w Polsce, w której są aż dwa rezerwaty przyrody. Bo wyspa jest dzielnicą Gdańska, oddaloną od centrum zaledwie o 15 km. Przy ujściu głównego nurtu Wisły, jak i przy wlocie Wisły Śmiałej, dzięki naturze, ale też działaniu człowieka, powstały unikalne ekosystemy. W pierwszej lokalizacji dzięki temu powstał rezerwat Mewia Łacha zobacz na mapie Gdańska, a w drugim Ptasi Raj.

To kolejne wielkie skarby tego miejsca. Do rezerwatów z odległych krańców Afryki czy Syberii przylatują na lęgi rzadkie gatunki ptaków, jak rybitwy białoczelne czy sieweczki obrożne. Na łachach i plaży szczęśliwcy mogą też dostrzec coraz większe stada wylegujących się fok szarych. W minionych latach naliczono ich 130 sztuk.

Do tych skarbów przyrody można dotrzeć rozmaitymi szlakami turystycznymi: pieszymi, rowerowymi, nordic walking, a zimą na nartach biegowych.

Szlakiem rowerowym im. Wincentego Pola możemy objechać wyspę dookoła, zatacza on pełną pętlę, liczącą 27 km. Jego początek i koniec znajduje się w Sobieszewie, zaraz za mostem pontonowym. Trasę można pokonać w dowolnym kierunku, gdyż oznakowanie szlaku jest dwustronne, a niedawno zostało też odświeżone.

Gdy po przekroczeniu mostu pojedziemy w lewo ul. Nadwiślańską w kierunku Górek Wschodnich (obecnie są tam objazdy w związku z budową mostu zwodzonego, najpierw wyjedzie się na ul. Tęczową zobacz na mapie Gdańska), po drodze zobaczymy domy rybackie oraz zaadaptowany pod pensjonat budynek Starej Wędzarni. Na końcu ulicy szlak odbija w prawo i zagłębia się w lasach wyspy. Można tam przed wjazdem do lasu skręcić w lewo, wtedy zobaczymy kamienną groblę oddzielającą Wisłę Śmiałą od jeziora Ptasi Raj.

Gdy wrócimy do lasu, to w towarzystwie oznakowanego kolorem zielonym pieszego Szlaku Wyspy Sobieszewskiej będziemy się przemieszczali obiema trasami, które najpierw wiodą wzdłuż Rezerwatu Przyrody Ptasi Raj. W rezerwacie można odbić na ścieżkę dydaktyczną, przy której są dwie platformy widokowe umożliwiające obserwację ptaków.

Czytaj też: Wyspa Sobieszewska to nie tylko plaże. Poznaj jej atrakcje

Jadąc lasem wzdłuż plaż, leśne ścieżki doprowadzą nas do przeciwległego krańca wyspy, gdzie znajduje się Rezerwat Mewia Łacha. Wcześniej, w połowie drogi, możemy odbić do zbiornika wody Kazimierz, z którego roztacza się piękny widok na całą wyspę. Aby tam wejść, trzeba się wcześniej umówić.

Wyspa słynie też z pięknych plaż.
Wyspa słynie też z pięknych plaż. fot. K. Moritz/Trojmiasto.pl
Po wyjściu z rezerwatu Mewia Łacha dotrzemy do Świbna, skąd drogą asfaltową wzdłuż Wisły dojedziemy do Przegaliny, gdzie warto zobaczyć śluzę i most zwodzony. Następnie jedziemy wąską ul. Przegalińską zobacz na mapie Gdańska, wzdłuż lewego brzegu Martwej Wisły, do punktu wyjścia przy moście pontonowym.

Pieszo, 33 km z kijkami lub na biegówkach

Aktywnie czas na wyspie możemy też spędzić na trasach turystycznych: nordic walking oraz wspomnianego wcześniej głównego szlaku pieszego Wyspy Sobieszewskiej liczącego ponad 14 km. Można go pokonać w około 5-6 godzin. Biegnie od Świbna do Górek Wschodnich leśnymi ścieżkami.

Dwa lata temu wytyczono w lasach Wysypy Sobieszewskiej liczące w sumie 33 km szlaki dla miłośników nordic walkingu i narciarstwa biegowego. Szlaki składają się z sześciu pętli z dwoma centralnymi wejściami: od ulicy Falowej oraz od ulicy Lazurowej przy hotelu Orle.

Pomiędzy pętlami są łączniki, które umożliwiają przejście z jednej trasy na drugą. Wszystko zostało odpowiednio oznakowane, a dodatkowo postawione są tablice, które pomagają poznać historię i przyrodnicze bogactwo wyspy.

Wyspa Sobieszewska, o powierzchni 37 km kw., to także jedna z dzielnic Gdańska, oddalona od centrum o zaledwie 15 km. Powstała po części dzięki naturze, po części dzięki ludziom. Wyspą stała się w 1895 roku, gdy zakończono budowę ponad 7-kilometrowego przekopu ujścia Wisły, której nowe koryto wytyczono od Przegaliny do Zatoki Gdańskiej. Musiano tak zrobić, by nie dochodziło do wielkich powodzi w Gdańsku i na Żuławach, a także dlatego, że w 1840 roku Wisła w wyniku zatoru lodowego utorowała sobie nową drogę do Bałtyku przez wieś Górki. Ten stosunkowo młody odcinek rzeki Wincenty Pol nazywał Wisłą Śmiałą. W efekcie zarówno przy ujściu głównego nurtu Wisły, jak i przy wlocie Wisły Śmiałej powstały unikalne ekosystemy i rezerwaty przyrody. Na jednym końcu wyspy Mewia Łacha, a na drugim Ptasi Raj.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (38)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.07.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Mapa Trójmiasta

Pełna mapa »