Chociaż właśnie tutaj rozpoczęła się II wojna światowa,
Westerplatte wcale nie wygląda na miejsce pamięci historycznej.
Po prostu wstydZaniedbane i pomalowane sprejem budynki pokoszarowe stanowią raczej niemiłe tło dla pomnika Obrońców Wybrzeża 1939 roku. Brak jakiegokolwiek nadzoru powoduje, że złomiarze niszczą nawet płyty nagrobne.
-To wstyd, żeby Westerplatte tak wyglądało - przyznaje
Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.
- Dlatego od kiedy urzęduję, piszę petycje w sprawie doprowadzenia tego miejsca do porządku. W końcu znalazła się jedna osoba, która mnie wysłuchała. Premier Jarosław Kaczyński obiecał pieniądze na projekt "Rewitalizacja Westerplatte".Tak naprawdę Westerplatte odżywa tylko na jeden dzień - 1 września. Teraz miejsce nie wygląda tragicznie. Zostało uporządkowane i doprowadzone do "stanu używalności". Miały na to wpływ uroczystości rocznicowe, ale nie tylko...
- Po nagłośnieniu sprawy Westerplatte zainteresowało się miasto - mówi Marian Kwapiński.
- Poza tym wiele pożytecznych rzeczy w czynie społecznym robią członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych. Gospodarz obiektu też wyznaczył kogoś, kto kręci się po tym terenie.Nagle wszystkim zrobiło się po prostu wstyd. Czyżby to, co dotychczas nie udało się miejskim władzom, wywalczył konserwator?
Prawdziwa wizytówkaJak tylko pojawi się obiecane 500 tys. zł, machina ruszy. Zostaną przygotowane odpowiednie plany i projekty. Najpilniejszą rzeczą będzie uporządkowanie pasa przy zatoce i wykonanie podstawowych prac technicznych przy znajdujących się tam obiektach. Planowana jest np. odbudowa czerwonego muru otaczającego składnicę, renowacja koszar, placówki Fort i wartowni nr 1.
Będą ścieżkiPowstaną także ścieżki edukacyjne, które umożliwią turystom zorientowanie się w tym, jak przebiegała obrona.
- Liczymy na to, że Westerplatte stanie się prawdziwą wizytówką Pomorza - dodaje konserwator.
- W końcu trzeba coś z tym zrobić. W chwili obecnej nic tam się nie dzieje poza nielicznymi uroczystościami wojskowymi. |
Od strony miasta wszystko jest w najlepszym porządku Rozmowa z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem
Czy Westerplatte jest ważnym miejscem dla Gdańska?
Naturalnie tak. Jest to miejsce ważne nie tylko dla Gdańska i gdańszczan, ale także dla każdego, kto ma choćby minimalną wiedzę historyczną i nie jest mu obce myślenie w kategoriach patriotyzmu. O tym, że nie wszyscy tak myślą, świadczy niedawne zdewastowanie grobów polskich żołnierzy. Poprzednie pytanie wynikało nieco z mojej przekory. Szczerze mówiąc Westerplatte wygląda trochę jak ziemia niechciana. Jak to się stało, że jest w aż tak złym stanie? Czy miasto nie powinno bardziej zadbać o to historyczne miejsce? Moja odpowiedź na to pytanie nie będzie przekorna. Wprost przeciwnie. Nie podzielam opinii, że Westerplatte wygląda jak ziemia niechciana, natomiast zgadzam się, że spore fragmenty Westerplatte wymagają uporządkowania i zagospodarowania. Jak do tego doszło, że miejsce to jest w takim stanie? Pytanie należy skierować do właściciela, a właściwie właścicieli, nieruchomości gruntowych na Westerplatte. Mówiąc wprost - mamy do czynienia ze skomplikowaną strukturą własnościową. W tych fragmentach, gdzie właścicielem jest miasto sytuacja wygląda dobrze. Co więcej, wzięliśmy na siebie także obowiązek utrzymania czystości w tych miejscach, które do miasta nie należą. Najlepszą drogą byłoby jednak ujednolicenie sytuacji własnościowej, tak by było wiadomo, kto jest odpowiedzialny za utrzymanie tego miejsca. Pojawił się pomysł rewitalizacji Westerplatte. Co pan o tym myśli? Czy jest sens inwestować w miejsce, o którym mieszkańcy Gdańska przypominają sobie jedynie przy okazji pierwszego września? Zacznijmy od ostatniego stwierdzenia. Nie zgadzam się z tym, że mieszkańcy Gdańska przypominają sobie o Westerplatte jedynie z okazji pierwszego września. Co więcej, Westerplatte przecież wciąż jest elementem nauczania historii w szkole, a w każdej wycieczce szkolnej wizyta pod pomnikiem Obrońców Wybrzeża 1939 roku jest żelaznym punktem. Natomiast co do pomysłu rewitalizacji - łatwo jest tego typu postulaty formułować i będą one uzasadnione, ale trzeba zachować rozsądek.
Rewitalizacja tego miejsca nie jest sprawą łatwą, a z pewnością szybką w realizacji. Potrzeba ścisłej współpracy wszystkich właścicieli nieruchomości gruntowych na Westerplatte by do tego doprowadzić. Aczkolwiek miasto jest gotowe do współpracy w tym zakresie. Czy pana zdaniem Westerplatte ma szansę stać się miejscem na miarę Muzeum Powstania Warszawskiego? Byłoby to rozwiązanie najkorzystniejsze. Niestety na razie pozostaje w sferze planów. |
|
|
Czy rewitalizacja Westerplatte jest konieczna? Jan Kozłowski - marszałek województwa pomorskiego Jasne, że należy zrobić coś z tym miejscem. Westerplatte powinno być miejscem atrakcyjnym i przyjaznym turystom. Wiem z autopsji, że tak niestety nie jest. Niedawno zostały tam napadnięte moje dwie znajome. Wyrwano im torebki. Bogdan Oleszek - przewodniczący Rady Miasta Gdańska Widać, że ten teren potrzebuje pieniędzy. Przecież to miejsce odwiedza bardzo dużo ludzi. W tej chwili jest to niezbyt dobra wizytówka Pomorza. Nawet dojazd jest fatalny. Warto zrezygnować z billboardów wyborczych, np. na rzecz historycznych. Stefan Michalak - właściciel latarni w Nowym Porcie Oczywiście, że rewitalizacja jest konieczna. Ja ze swojej strony zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy, a Westerplatte dalej jest niestety bardzo zaniedbane. Chętnie widziałbym też jakieś połączenie z latarnią. Tematycznie jesteśmy bardzo powiązani. Przecież to stąd padły pierwsze strzały. |
|